Oszukany blok czekoladowy

Katorga w głowie i ciele trwa. Chciałabym przestać narzekać, martwić się, katować, ale na razie to nie wykonalne. Mam jednak nadzieję, że za chwilę, za moment wyjdzie słońca nie tylko na niebie, ale i w moim sercu.

Chyba każdy z nas jadł blok czekoladowy. Moi rodzice mówią na niego "najlepsza słodycz z dzieciństwa". Ja blok czekoladowy poznałam kupny, właśnie dzięki rodzicom. Zawsze słyszałam, że to nie taki jak kiedyś, ale dawał radę ;) Dzisiaj przedstawiam Wam blok, który nie jest tradycyjny. Jest oszukany, bo po prostu zapomniałam kupić mleka w proszku. Lenistwo wygrało, pomyślałam, że zrobię wersję FIT :D I oto jest, oszukany blok czekoladowy. Nie jest wcale fit, ale co tam. Pysznie czekoladowy, z dodatkiem orzechów, rodzynek i żurawiny. Uwielbiam :)

Oszukany blok czekoladowy



Składniki:
250g margaryny Kasia
1 szklanka cukru
100g mlecznej czekolady
5 łyżek kakao
3 paczki herbatników
orzechy włoskie
żurawina
rodzynki

Przygotowanie:
Margarynę wrzucamy do rondelka, dodajemy pokruszoną na kawałki czekoladę, kakao, wodę i cukier. Wszystko gotujemy na małym ogniu do momentu aż składniki się rozpuszczą. Odstawiamy do wystygnięcia. Półtorej paczki herbatników mielimy w blenderze. Do miski przekładamy płynną masę i dodajemy orzechy, żurawinę, rodzynki oraz kawałki pozostałych herbatników. Całość mieszamy i wykładamy do formy. Wstawiamy do lodówki, aby masa zastygła najlepiej na całą noc. Przed podaniem najlepiej wyjąć na 15-30 minut, aby łatwiej było blok kroić. Smacznego!





http://tortadellafiglia.com


, , , , , , , ,

Komentarze

47 komentarzy:

  1. Co z tego, że oszukany. Ważne, że pyszny. :) Trzymam kciuki, żeby pojawiło się słońce!

    OdpowiedzUsuń
  2. A widzisz, wszystko się udało. Smak się liczy. Ja też kiedyś jadłam taki blok i chętnie bym teraz sobie przypomniała jego smak. Zjadłabym kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam ten deser z dzieciństwa. Pyszny i mocno czekoladowy z chrupiącymi dodatkami. Twój wygląda pysznie, ciekawy pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jak go w szkole na zajęciach robiłam :) a potem w domu oczywiście, pycha!
    Czestuje się duuużą porcją :)
    Ps. Jutro też jest dzień i jutro będzie lepiej :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Robię bardzo podobny, ale używam masła zamiast margaryny i u mnie mówi się na to "domowa czekolada" :P W sumie to pierwszy raz robiłam go bardzo niedawno temu i nie mam takich wspomnień z dzieciństwa, ale moi rodzice tak ;) Twój wygląda bardzo smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ,dawno temu robiliśmy w szkole ,a potem zawsze ze znajomymi w domu ,och ,to były czasy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja go nigdy nie robiłam, muszę taki zrobić koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę serdecznie w takim razie słońca - nad i pod głową ;). Zawsze lepiej, gdy świeci. A blok... Ja blok czekoladowy poznałem późno, w zasadzie dopiero w dorosłości - ale z miejsca pokochałem. I jest to dla mnie najlepsza słodycz, najlepsze ciacho, jakie można zrobić... Ten zapach czekolady... Ech, rozmarzyłem się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak odpowiadać na własny komentarz ;). Ale muszę, bo... Zainspirowany wpisem sam zrobiłem taki blok. Oczywiście z przyczyn niezależnych (taaa...) pewne elementy związane z przepisem zostały nieznacznie (ale jak się okazało, w stopniu wystarczajacym...) zmodyfikowane i efekt końcowy wyszedł zgodnie z podejrzeniami nie do końca prawidłowo. Ale w przyszłym tygodniu podejście drugie i mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej ;).

      Usuń
  9. Właśnie mi przypomniałaś moje smaki dzieciństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niech będzie ,oszukany', ale dla mnie pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno w takiej wersji musiał smakować rewelacyjnie :) Przyznam się bez bicia, że nigdy nie jadłam takiego blogu ale koniecznie muszę zrobić. Twój wygląda pysznie, a z bakaliami to już w ogóle super :)
    Madziu pozdrawiam i życzę pogody ducha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda super :) Ja nigdy nie myślałam o zawodzie drwala, ale chętnie bym taką wszamała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie to sobie wymyśliłaś :) za mną chodzi tiramisu już od dawna, więc powiem że mi smaku narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pamiętam ten smak z dzieciństwa:)
    pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Smak dzieciństwa, który można byłoby sobie przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oszukany czy też nie, ważne że czekoladowy i pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja blok z mlekiem w proszku robię regularnie bo wszyscy go uwielbiają. Jak już się nie dopnę w spodniach robię wersję fit! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama go jeszcze nie robiłam, ale jadłam kilka razy, smakuje super! :) Kochana, głowa do góry, po burzy zawsze wychodzi słońce :*

    OdpowiedzUsuń
  19. No zjadłabym taki :) Już nawet nie pamiętam jak smakuje :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Robię go zupełnie inaczej ale Twój wygląda bardzo pysznie!! I ja kojarzę go z dzieciństwem...

    OdpowiedzUsuń
  21. OSZUKANY CZY NIE ,Z CHĘCIĄ BYM ZJADŁA

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bosko! :)
    Ja bym dodała jeszcze mleka w proszku, ale i tak wygląda obłędnie! *.*
    Urocze te gwiazdeczki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamiętam jak mama za czasów komuny robiła taki blok :-) smak z dzieciństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pamiętam smak tego cuda z dzieciństwa :D Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja niestety jestem na nie, a dlatego, że smak margaryny mi nie odpowiada. Ale takk już jest, że wszystkim się nie dogodzi :) Czekam na kolejne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda baardzo smacznie :) Kochana chciała bym Cię prosić o pomoc -o klik w link choies w moim ostatnim poście, będę bardzo wdzięczna :* http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawe czy brak mleka w proszku bardzo zmienia jego smak.

    OdpowiedzUsuń
  28. czekoladowy blog zjadam z chęcią w każdej postaci:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale bym teraz z chęcią zjadła, narobiłaś mi ochoty na czekoladę :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pamiętam :) Twój wygląda przepysznie, chętnie bym spróbowała kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Robiłam dawniej często, zwłaszcza, gdy słodycze były na kartki (i kto takie czasy pamieta?) Fajnie,że przypominasz stare przepisy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie robiłam i nigdy nie jadłam takiego bloku czekoladowego.

    OdpowiedzUsuń
  33. Z ochotą spróbuję, nigdy nie spróbowałam domowego, boski :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Blok pod gwiazdami, wspomnienie mojego dziecięctwa. Jak ja dawno nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  35. Brak mleka w proszku bardzo ciekawy, ciekawe jak to wpływa na blok - wspomnienie z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba jestem stara, bo pamiętam ten dawny blok czekoladowy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj lubiłam bloki czekoladowe! Chyba spróbuję Młodemu pokazać co mamusia jadała.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda