Torcik z orzechami laskowymi i musem z mlecznej czekolady

Ostatnie dni były zbyt intensywne. W weekend zajęcia na uczelni. Co ciekawe, następny tydzień szykuje się równie intensywny. Nie ma kiedy piec, odpocząć, relaksować się... gonitwa i zimno, które mnie rozwala. Ech, samo życie.

Z okazji rocznicy rodziców, braku czasu powstał tylko ten skromny torcik. Przepis znaleziony na stronie Kwestia Smaku. Jest troszkę z nim zabawy, ale warto, bo zarówno mnie jak i Rodzicom bardzo smakował :) Najlepszy na drugi, trzeci dzień! Przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety... o 22 światło nie jest najlepsze :(

Torcik z orzechami laskowymi i musem z mlecznej czekolady



Składniki:
z moimi modyfikacjami
5 jajek
3/4 szklanki cukru
100g mąki pszennej
3 płaskie łyżki gorzkiego kakao
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100g zmielonych orzechów laskowych
80g masła
400 ml śmietanki kremówki 36% lub 30%
300 g mlecznej czekolady
100 g mlecznej czekolady z orzechami laskowymi

Przygotowanie:Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. Tortownicę o średnicy 22cm wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem. Orzechy laskowe prażymy na suchej patelni do momentu aż przypieką się oraz łupinki zaczną odchodzić. Odstawiamy do wystudzenia, a następnie usuwamy łuski. Mielimy w malakserze i odstawiamy. Masło roztapiamy i odstawiamy do wystudzenia. Mąkę przesiewamy dwukrotnie z kakao, proszkiem do pieczenia i odkładamy. Żółtka ubijamy z połową szklanki cukru na puszystą i jasną masę ok. 10 minut. W drugiej misce ubijamy białka na sztywną pianę, pod koniec dodając pozostały cukier. Piana musi być sztywna i błyszcząca, miksujemy ok. 6-7 minut. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni bez termoobiegu. Do ubitych żółtek dodajemy mielone orzechy i miksujemy. Następnie dodajemy białka w trzech partiach za każdym razie delikatnie mieszając już nie mikserem, a szpatułką. Na koniec dodajemy mieszankę mąki z kakao (też w trzech partiach), za każdym razem mieszając szpatułką tylko do połączenia się składników. Należy uważać, aby piana jak najmniej opadła. Z ostatnią trzecią partią mąki dodajemy ostudzone masło. Masę wykładamy do tortownicy, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika na ok. 30-35 minut. Pieczemy do tzw. suchego patyczka i wyjmujemy z piekarnika. Po ostudzeniu kroimy na 2 lub 3 blaty. 200ml śmietanki kremówki wlewamy do rondelka i zagotowujemy. 100ml śmietanki wlewamy do naczynia do ubijania i wstawiamy do zamrażalnika na 15 minut, aby szybko się schłodziła. Zagotowaną śmietankę zdejmujemy z ognia i dodajemy do niej 300g połamanej na kawałki mlecznej czekolady. Mieszając roztapiamy czekoladę i odstawiamy do lodówki po ostudzeniu do schłodzenia. Zimną śmietanę ubijamy na sztywną pianę, następnie łączymy ją z ostudzoną czekoladą i ubijamy mikserem do czasu uzyskania kremu. Wykładamy na spód torcika i przyciskamy drugim blatem biszkoptu. Przygotowujemy polewę, zagotowujemy 100ml śmietanki, odstawiamy z ognia i dodajemy połamaną na kawałki czekoladę z orzechami. Polewę wylewamy na wierzch tortu i całość wstawiamy do lodówki na całą noc. Smacznego!   



, , , , , , , , , ,

Komentarze

47 komentarzy:

  1. Torcik pyszny. Dawno nie jadłam tortu. Narobiłaś mi smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi pysznie i te orzechy z musem! chętnie bym teraz zjadła do kawki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki torcik, jaki skład. :) Ja tylko chodzę i podziwiam Wasze wypieki, a u mnie dziś posucha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszności orzechowe :) u mnie też brak czasu na wszystko ... na blogowanie i relaks i dogadzanie sobie smakołykami.... ale może jakoś się ogarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mus z mlecznej czekolady zdecydowanie mnie przekonuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, nie ma to jak kawałek pysznego tortu, a Twój z pewnością smakuje nieziemsko dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiał rodzicom smakować innej opcji nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszny torcik, wygląda obłędnie :-) pozdrawiam serdecznie i życze dużo wytrwałości i powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już się oblizuje:) torcik znam i potwierdzam, jest bajeczny!

    OdpowiedzUsuń
  10. no,no,no.. orzechowo-czekoladowy i mogłabym zjeść ze 3 kawałki! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Korzystam z przepisów Kwestii Smaku, są dopracowane i pewne.Poradziłaś sobie świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko tytuł przeczytałam to język już mi ucieka:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pewna, że smakował wyśmienicie, a rodzice byli zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekoladowy, nie uchowałby się przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku ten kremik w srodku jest pyyysznyyy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda wspaniale, nie dziwię się że smakował! Wszystkiego naj dla rodziców!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo apetyczny... już mi się taki marzy... ale może następnym razem na razie zamierzam zrobić ciasto na bazie lodów, które jakiś czas temu widziałam u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekolada jest najlepsza na te zimne i coraz ciemniejsze dni. Kilka kawałków nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zjadłam bym z chęcią taki torcik, bo wygląda bardzo apetycznie! Mniam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obawiam się, że zaobserwowanie Twojego bloga grozi przybyciem na wadze, znalazłam u Ciebie tyle świetnych przepisów !;) Jednak zaryzykuję, bo strasznie mi się u Ciebie spodobało, a torcik, pod którym się wpisuję, spodobał mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie pora na torcik,ale przynajmniej wirtualnie porywam kawałek,bo musi być przepyszny:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak widzę ciasto czekoladowe przełożone takim kremem to dorazu mi ślinka cieknie :) Oddałabym za nie wszystko ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak jeszcze jest, to poproszę duży kawałek :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Torcik wygląda genialnie, na pewno wszystkim smakował.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda