Ślimaki z jagodami

Leci czas, długi weekend dobiega końca. Bardzo aktywnie spędzony, więc jest dobrze ;) Oczywiście nie mogło obyć się bez igraszek w kuchni. Kiedy zobaczyłam te ślimaki u Justynki, od razu się zakochałam! I nie żałuję, wyszły cudowne ślimaki :) Mój Ł. stwierdził, że najlepsze z tych które do tej pory robiłam, a jest wymagający, więc warto je zrobić :) Lepszej rekomendacji nie mogę dać ;)
Przepis z moimi modyfikacjami.

PS Rok temu blog przeszedł metamorfozę, przestał być przyszłego spadochroniarza... to już rok jak skakałam ze spadochronem :) Mam co wspominać ;)

Ślimaki z jagodami


 
Składniki:
700 g mąki
2 jajka
50 g drożdży
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju
szklanka mleka
400g jagód

Przygotowanie:
Drożdże rozpuszczamy w szklance ciepłego mleka. Przelewamy do miski i dodajemy resztę składników. Wyrabiamy ciasto aż będzie sprężyste i nie będzie się lepić. Gotowe  przykrywamy ścierką i zostawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Po tym czasie wykładamy ciasto na stolnicę i rozwałkowujemy na prostokąt. Układamy na całej długości jagody (na bogato :)) i zawijamy w roladę. Gotową kroimy na plastry i układamy na brytfance do pieczenia. Zostawiamy na 15 minut do napuszenia. Z wierzchu ślimaki posypujemy bułką tartą i pieczemy 30 minut w temperaturze 180 stopni aż się zarumienią. Smacznego!



, , , , , , , ,

Komentarze

49 komentarzy:

  1. Ślimaczki wyszły jak marzenie:) Myślę, że jak bym zjadła to też bym się zajadała, bo pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie wyglądają:) porywam jedną do kawki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. aaa! znowu zrobiłaś jakieś pyszności! wyglądają idealnie! i w dodatku z jogodami..

    OdpowiedzUsuń
  4. taka bułka i kawa :) mój zestaw śniadaniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj do mojej kawy, jak znalazł :) Porywam aż dwa :) Mniam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam jagodzianki, ale mi smaku zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszły pyszne! Ja ostatnio robiłam serca :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie wyglądają, nie dziwię się, że się zajadacie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bułeczki pierwsza klasa :) u mnie w ten weekend gościły wypieki z jabłek bo mam ich nadmiar :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale pysznie wyglądają :-) lubię takie słodkości :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czas faktycznie leci , niedawno zaczynałam urlop a tu już jutro do pracy. Podkradnę kilka ślimaczków, żeby osłodzić sobie ten powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki ślimak byłby idealny do porannej kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmm, z ogromną chęcią zjadłabym do kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Że też takie ślimaki przed domem nie mogą pełzać,wtedy nie za dom, a na talerz bym przenosiła;-)Tak poważnie to poważnie:uwielbiam te jagodowe:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się te Twoje ślimaki:) Muszę zrobić w weekend.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne ślimaczki. Kocham jagody, to świetne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne ślimaczki :) porywam na jutro do śniadania!

    OdpowiedzUsuń
  18. Prawdziwe ślimaczki jagodowe. Podeślij jednego do mnie :-) pyszne ci wyszly

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że już nie dostanę jagód, bo narobiłaś mi smaka! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe! Wyglądają bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo apetycznie, gratuluję całego roku ze spadochronem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jagodianki to najlepsze drożdżówy pod słońcem...

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne...a zapach podczas ich pieczenia na pewno był obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Taki skok ze spadochronem to dopiero musi być przeżycie... Podziwiam, bo nie wiem, czy ja bym się odważyła...
    A ślimaczki wyglądają niezwykle kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale smakolyki, uwilebiam domowe wypieki
    Ostatnio upiekłam cała masę czekoladowo dyniowych muffinek

    Poklikasz u mnie w poście w linki?
    Bardzo mi na tym zależy, a mam mało czasu
    http://aneczkaa123.blogspot.com/2014/08/powiew-jesieni-czyli-kilka-propozycji.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Pycha! Wyciekający z jagód sok wygląda pysznie, kuszą te ślimaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mogłabym jeść takie ślimaki codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Skoki to dopiero musi być adrenalina, ja bym się nie odważyła, ale takiego ślimaczka to chętnie bym schrupała, właśnie kawę piję i czegoś mi brakuje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda