Ciasto z serkiem śmietankowym i owocami

Środek tygodnia i niestety muszę to napisać... lato od nas odchodzi. W powietrzu czuć chłód, rano nie wystarczy już jedna cieniutka warstwa ubrania. Szkoda, szkoda lata...
Czas nie planuje mi zwolnić, ale kuchni nie opuszczam do końca. Dzisiaj kolejne ciasto, które robi się samo. Inspirowałam się ciastem znalezionym u Dzikowca jednak jest ono mocno zmodyfikowane. Dodałam od siebie parę rzeczy i w smaku wyszło zupełnie inne ciasto :) Jest pysznie wilgotne, Almette jest lekko wyczuwalne co podkręca smak i niesamowicie smakuje :) Polecam!

Ciasto z serkiem śmietankowym i owocami



Składniki: 
2 jajka
pół szklanki oleju rzepakowego,
serek śmietankowy Almette
pół szklanki jogurtu naturalnego
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
śliwki, jabłka
 

Przygotowanie:
Wszystkie składniki suche umieszczamy w jednej misce (mąka, cukier, sól, proszek do pieczenia), mokre w drugiej (jajka, olej, serek śmietankowy i jogurt). Składniki mokre dodajemy do suchych i dokładnie mieszamy. Ciasto wykładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, na wierchu układamy dowolne owoce (u mnie plasterki dużej śliwki i jabłka). Wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 40-50 minut. Smacznego!






, , , , , , ,

Komentarze

38 komentarzy:

  1. mam kawkę, więc poczęstuję się wirtualnie kawałkiem Twojego ciasta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasta z owocami są rzepyszne tak jak i to:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne ciacho, w ogóle te z owocami są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne ciacho. Piekłam już z dodatkiem oleju. Udało Ci się to smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio robiłam coś podobnego tylko z serkiem waniliowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. martwi mnie ten koniec lata, od martwi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wygląda, tak apeeeetycznie :D Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe ciasto ! Pięknie wygląda. Bardzo mi się tu podoba, więc już obserwuję.
    Pozdrawiam i zapraszam ponownie : www.tropikalnakuchnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lał! Jakie pyszne! I takie dluuuuuuugie :) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciacho smacznie wygląda :D. A pogoda... Cóż, racja. Rano, gdy odwozimy Mamę Sz. do pracy, już zimno. Coraz zimniej. Chłodno. Lato już się skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  11. to ciasto musiało byc pyszne jak dla mnie doskonale połaczenie

    OdpowiedzUsuń
  12. już od dawna za mną takie ciacho chodzi :) super przepis!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie piję kawkę to i kawałek pysznego ciasta by się przydało. Wygląda smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smakuję Twoje ciasto nie myśląc o końcu lata!

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam po przerwie wakacyjnej, stęskniłam sie za moimi ulubionymi blogerkami i ich blogami. Nadal mam ograniczone możliwości klikania, a o szalenstwie kulinarnym, nadal nie ma mowy, zespół bolesnego barku leczy się opornie, ale w miarę możliwości, z sanatoryjnego leczenia będę chłonąć Wasze przepisy z przyjemnością.
    Trochę się usprawiedliwiam, choć obowiązku niema, ale lojalność nie pozwala mi przemilczeć faktu nieobecności.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Madziu, nie strasz :) Mam nadzieję, że lato wróci :) Ciasto wygląda przepysznie. Chętnie bym spróbowała kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Płakać mi się że lato odchodzi. Ciasto na osłodę z jabłuszkami pycha

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciasto wygląda super, a dodatek "Almetki" czyli mojego smaku dzieciństwa bardzo mnie intryguje - musi być pyyyysznie :)
    Pozdrawiam,
    siwapiecze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciasto wygląda rewelacyjnie i ładnie Ci wyrosło :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak slicznie wygląda, że siegnęłoby się bez zastanowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciasto fajne! Nawet bardzo :) Co do odchodzącego lata, to muszę niestety rację. Rano gdy jadę do pracy niemal przymarzam do roweru, Mam nadzieję jednak, że wrzesień będzie dla nas łaskawy.

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne i na dodatek z moimi ulubionymi śliwkami

    OdpowiedzUsuń
  23. O jakie fajne to ciacho! Ja chcę takie jutro rano do kawy, da się:)???

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda