Muffinki z czereśniami

Środek tygodnia, pogoda dopisuje. Ja odliczam dni w pracy, moje myśli coraz bardziej krążą w kierunku do którego już niedługo się udam. Jest dobrze, trochę za mało snu, ale dam radę :)

W międzyczasie powstały muffinki. Nie byle jakie, bo z czereśniami, posypane kruszonką :) Delikatnie słodkie, zamiast oleju użyłam śmietany kremówki. Wyszły wilgotne i puszyste, polecam jako szybka słodycz do kawki :)

Muffinki z czereśniami



Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
pół szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200ml śmietany kremówki 30%
330g maślanki
2 jajka
300g czereśni

kruszonka
60g masła
80g mąki
80g cukru

Przygotowanie:
Do jednej miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy cukier i mieszamy. W drugiej misce mieszamy maślankę, jajka i śmietanę kremówkę. Składniki mokre dodajemy do suchych i mieszamy. Gotowe ciasto przekładamy do foremek na 3/4 wysokości, wciskając do środka wydrążone czereśnie. Składniki na kruszonkę mieszamy razem (masło rozpuszczamy) i posypujemy wierzch muffinek. Pieczemy 20-25 minut w temperaturze 180 stopni. Smacznego!



, , , , , ,

Komentarze

38 komentarzy:

  1. przepysznie! b apetyczne, porwałabym jedna czy dwie, świetny pomysł z tą kremówką i ta kruszonka, pysznie. nie widziałam tak wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, czereśnie... Ja pamiętam, jak się kiedyś, za młodu, godzinami potrafiło siedzieć na drzewie i "zbierać" czereśnie - raz do brzucha, raz do siatki ;). Do teraz mam sentyment do wszystkiego, co ma czereśnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój tata ma dokładnie to samo wspomnienie :D

      A muffiny bajeranckie :)

      Usuń
  3. Pamiętam opuszczony ogród w sąsiedztwie, a tam wielka czereśnia...miejsce łowów i zbiórek. Stamtąd się ruszało grać w dwa ognie lub w podchody. Wspomnień czar. :) A babeczki cudne i apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham czereśnie, muszę spróbować takich muffinek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czereśnie to moje ulubione owoce, chętnie zjadłabym takich dwie... a może trzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają niesamowicie przepysznie i nie są takie trudne w zrobieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyślij mi kilka proszę :) Kocham czereśnie i do tego ta wspaniała kruszonka <3

    OdpowiedzUsuń
  8. robię bardzo podobne- tzn z czereśniami i z kruszonką i te dwa dodatki są rewelacyjne!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm pyszne, poproszę choć jedną ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kremówki nigdy wcześniej nie dodawałam do muffinek, musza być dzięki temu właśnie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym roku sezon na czereśnie jest tak krótki jak nigdy. Ledwie pojawiły się na straganie w znośnej cenie już jest ich koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszne muffinki, kawa, hamak i książka - idealny plan na spędzenie miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O! Czereśnie! Uwielbiam :) Porywam babeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To już drugi post z udziałem czereśni, jak tu żyć i nie tyć? Szkoda,że już bezkarnie nie mogę się opychać słodyczami.Muffiny bardzo kuszące.

    OdpowiedzUsuń
  15. Są nie tylko pyszne ale i pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne!
    Chwytam jedną babeczkę póki są...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniałe, z wielką przyjemnością zrobie takie jak wrócę z urlopu. Prezentują się rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzeba wypróbować przepis bo sezon na czereśnie pomału się kończy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie, pycha! Pozdrawiam i zapraszam do Nas na rozdawajkę z nagrodami!

    OdpowiedzUsuń
  20. Z wiśniami robiłam często, ale przyznam się, że z czereśniami jeszcze się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Takich jeszcze nie jadlam. Trzeba wyprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają cudnie. Urocze małe czereśniowe cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  23. widzę, że wyrób muffinek opanowałaś już do perfekcji!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesteś mistrzynią muffinek, u mnie nie chcą ich jeść więc nie piekę. Ale może kiedyś coś zrobię i rozdam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mmm wyglądają pysznie i pewnie takie są :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda