Bułki pszenne

Dalej jestem chora. Przechodzi mi to z takim oporem... a antybiotyk cały wybrany. Mam dosyć i nie mam siły praktycznie na nic... a sesja i egzaminy czają się. Ktoś zna jakiś szybki sposób, żeby postawić mnie na nogi?

Te bułki we wtorek pojawiły się na blogu Doroty. Zakochałam się w nich, więc od razu wieczorem je upiekłam. Kanapka z nimi do pracy to była rozkosz! Polecam - proste, szybkie i swojskie bułki - nie ma nic lepszego na świecie :)!

Bułki pszenne




 Składniki:
200 ml wody
50 g masła
1 duże jajko
3 i 1/2 szklanki mąki
1 czubata łyżeczka cukru
1 płaska łyżeczka soli
25 g świeżych drożdży

Przygotowanie:
Drożdże pokruszyć do miski, wsypać cukier i sól, zalać wodą, wymieszać do rozpuszczenia składników. Dodać rozpuszczone i ostudzone masło, jajko i mąkę. Wyrobić jednolite, gładkie ciasto. Podzielić na 8 równych części. Każdą uformować na kształt kuli, układać na blasze do pieczenia, spłaszczyć do wysokości ok. 3 cm. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 40 minut. Każdą bułeczkę posmarować roztłuczonym jajkiem lub mlekiem, posypać słonecznikiem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 190°C ok. 20 minut, do uzyskania złotej skórki.  Smacznego!

 

, , , , , , , ,

Komentarze

22 komentarzy:

  1. A ja też chory, kurczę. Katar jak nic. Albo nawet gorzej, jak słoń (o ile te mają katary). Bo ta zima jakaś taka dziwna. Niby zima, a nie zimno, ale też nie ciepło - akurat, żeby bakterie i wirusy nie wyzdychały, tylko nap...ły nas, ile wlezie. Ech... Wiosny chcę. Takiej prawdziwej.

    A na razie idę po herbatę i śniadanie. Nie z takimi pięknymi bułeczkami, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bułeczki piękne i choć nie spowodują cudownego uzdrowienia to warto było je robić. Co do sposobów na wyzdrowienie to ja stosuję ( i tu będzie lokowanie produktu) Grypovitę maX To całkowicie naturalne wyciągi z owoców, Wspomaga to moje leczenie i mam wrażenie że ratuje w trudnych sytyacjach.

    OdpowiedzUsuń
  3. W przyszłym tygodniu mam trochę wolnego to robię, już postanowiłam :) Sprawdzonych przepisów na wyzdrowienie niestety nie ma :(( Życzę aby to świństwo szybko Cie opuściło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie po raz drugi w ciągu ostatniego roku wyleczył imbir+kurkuma+chili - polecam w tajskim rosołku :)

    Bułeczki wyglądają puszyście i pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne bułeczki!
    A przeziębienia polecam leczyć jedzeniem, np.: rosół, czosnkowa, tajski rosołek z imbirem i chilli (tak jak wyżej podane) i kasza jaglana. Mnie to stawia na nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam domowe pieczywo i zapach unoszący się w całym domu podczas ich pieczenia! Bułeczki cudne, nabrałam ochoty na pieczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam domowe pieczywo :) Twoje bułeczki są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  8. hm, mój komentarz chyba się nie dodał :( bułeczki wyglądają przepysznie, a gdyby jeść takie codziennie na śniadanie? marzenie :) kuruj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ zgrabniutkie te Twoje bułeczki:)
    No i życzę dużo zdrówka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma to jak domowe bułeczki, smaku mi narobiły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kiedyś wypróbować, bo zawsze jak piekę bułki to później można nimi zabić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na śniadanie nie ma nic lepszego jak świeże domowe bułeczki, fajne Ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam jeść czosnek do kanapek, nie pachnie atrakcyjnie, ale zawsze pomaga. Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Magdzialenka ma racje ,mnie też czosnek pomaga kiedy wszystko inne zawodzi .Bułeczki pyszne!.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wyrosły....porywam kilka na kolację:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowiej Kochana :* :( Ile można chorować ?!
    Bułki pyszniutkie, zrobię na pewno bo to jeden z moich celi na 2014 rok - wreszcie upiec bułeczki lub chleb :) Mam nadzieję, ze wyjdą mi takie ładniutkie jak Twoje :) !

    OdpowiedzUsuń
  17. szybkie domowe pieczywo to i ja uwielbiam, ale stanowczo za rzadko piekę:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam domowe pieczywo... właśnie rośnie chleb ze słonecznikiem...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda