Muffinki z oreo

Była tarta z oreo, więc przyszedł czas na kolejne muffinki. Moja wariacja o idealnych babeczkach... bo to właśnie te babeczki podobno były idealne. Koledzy w pracy podkreślali, że wyszły mięciutkie, puszyste, wilgotne, w punkt słodkie i po prostu idealne :) Chłonęłam komplementy, bo kiedy sama spróbowałam kawałek  muffinki stwierdziłam, że mają racje - oreo dodaje niesamowitego smaczku :) I tak jak nie znoszę ich jeść z reklamowanym mlekiem to jednak w mlecznym cieście muffinkowym wyszły pyszne :)

Muffinki z oreo



Składniki:
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szklanka mleka
jajko
pół szklanki oleju rzepakowego
6 ciasteczek oreo

Przygotowanie:
Osobno wymieszać suche i mokre składniki. Do suchych dodać mokre i wymieszać, najlepiej łyżką. Ciasteczka oreo kruszymy na piasek i dosypujemy do ciasta. Nakładamy ciasto (do połowy) do foremki wyłożonej papilotkami. Pieczemy w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem przez 20 minut. Smacznego!


, , , , , ,

Komentarze

5 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają. Zresztą, ostatnio się pojawiły w sklepach takie gotowe babeczki (wiem, wiem, to zupełnie nie to samo ;) ). Takie muffinki to świetna przekąska.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyrosły, pięknie się prezentują :) Kochana widzę, że szalejesz z oreo :) Same pyszności !

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam - oreo nadają się jak najbardziej do wszystkich wypieków! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie myślałam jakie przygotować babeczki- już chyba wiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a, i ile ich wyjdzie? :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda