Burrito

Zniknęły tak szybko, że nie zdążyłam zrobić fajnych zdjęć. Powiem Wam, że te Burrito wyszło mi znakomite. Ostatnio pojawiło się na wielu blogach, a ja postanowiłam zrobić swoją wersję, korzystając z różnych innych przepisów blogowych. Wyszedł pyszny miszmasz, który nie jest trudny, a wręcz przeciwnie. Polecam zrobić samodzielnie placki, są naprawdę rewelacyjne! Zupełnie inaczej potrawa smakuje, kiedy od początku do końca zrobiona jest samodzielnie :)

Burrito 



Składniki:
na tortille (wychodzi ok. 12 placków)

3 szklanki mąki pszennej
szklanka wody
2 łyżeczki soli
pół szklanki oleju rzepakowego

na farsz:
ok. 500g mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe)
300g pieczarek
1 czerwona papryka
puszka kukurydzy (polecam Bonduelle złocista z suszonymi pomidorami)
puszka czerwonej fasoli (u mnie Rolnik)
2 czerwone cebule
2 ząbki czosnku
ok. 200g żółtego sera
mała papryczka chili
sól, pieprz, papryka słodka i ostra
dwie łyżki oleju rzepakowego

Przygotowanie:
Zaczynamy od przygotowania farszu. Cebulę i czosnek drobno kroimy, wrzucamy na rozgrzany olej. Mięso solimy i pieprzymy do smaku, wrzucamy do zeszklonej cebuli i czosnku. Kroimy w kostkę (lub siekamy blenderem) umyte pieczarki, paprykę czerwoną i papryczkę chili. Do przesmażonego mięsa wrzucamy obie papryki. Dusimy pod przykryciem ok. 3 minut i dodajemy odsączoną kukurydzę i fasolę. Mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą do smaku. Dusimy ok. 8 minut, aby wszystkie składniki się przegryzły. W między czasie robię ciasto na tortille. Mąkę łączę z wodą, solą i olejem. Wyrabiam elastyczne ciasto (ok. 10 minut). Dzielimy ciasto na ok. 12 części, każdą cienko rozwałkowując. Placki wrzucamy na gorącą patelnię i smażymy ok. minuty z każdej strony. Na gotowy placek nakładamy farsz, posypujemy serem i dowolnie zawijamy. Wrzucamy gotowe burrito na patelnię grillową lub do piekarnika (180 stopni z funkcją grill lub termoobieg) na kilka minut. Smacznego!


, , , , , ,

Komentarze

2 komentarzy:

  1. No no domowe burito musi być znakomite! Fajnie jest tak pokombinować z przepisami, zmiksować z kilku jeden, który nam najbardziej odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe to jedno zdań, które nie potrafię zjeść bez ubrudzenia, ale i tak uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda