Naleśniki i tylko pięć składników

Kiedyś buszując po blogach kulinarnych znalazłam dla siebie idealny przepis na naleśniki. Modyfikowałam go wiele razy, jednak ciągle oryginał jest najlepszy. Ostatnimi czasy, przypadkiem odkryłam, że naleśniki z mąki razowej są pyszniejsze niż te z mąki pszennej. Dlatego teraz tylko robię razowce i bardzo je sobie chwalę. Wam je też polecam, choć mój przepis nadaje się i wersji zdrowej i zdrowszej :) Dowolnie można recepturę modyfikować i zawsze powinny Wam wyjść dobre placki. Ja mam nową patelnię, stricte do naleśników, którą wczoraj testowałam. Pierwsze próby były nieco niekształtne co widać na zdjęciach, ale z każdym kolejnym plackiem było lepiej. A dodatki? Ja naleśniki jadam w 99% na słodko. Ser biały, serek homogenizowany waniliowy czy śmietankowy, dżemy. Tym razem zostało mi kilka gałęzi rabarbaru. Postanowiłam zrobić marmoladę. Wyszła pyszna! Z dodatkiem sera białego i DANIO rewelacja! Polecam! Oryginalny przepis znajdziecie tutaj.

Naleśniki 




Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mleka
1 szklanka wody lekko gazowanej lub gazowanej
2 jajka
łyżka oleju rzepakowego
0,5 łyżeczki soli

Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszamy w misce. Ciasto powinno być lejące - zawsze można dodać wody, mleka lub mąki tak by konsystencja była lejąca, ale nie płynna jak zupa. Najlepiej smażyć na patelni teflonowej, bez tłuszczu, bardzo dobrze rozgrzanej. Nakładam naleśniki zawsze łyżką wazową, jest najwygodniej :)

opcjonalnie: konfitura rabarbarowa





 



Składniki:
100g rabarbaru
50g cukru
wyciśnięty sok z połówki cytryny

Przygotowanie:
Rabarbar kroimy na kawałki i wrzucamy do rondelka. Zasypujemy go cukrem i polewamy sokiem z cytryny. Na wolnym ogniu, pod przykryciem gotujemy rabarbar do czasu jak zmięknie i uzyskamy konsystencje marmolady.

, , , , ,

Komentarze

1 komentarzy:

  1. Szymon lubi naleśniki. Czasami to jedyna możliwość, żeby coś na obiad zjadł ;). I właśnie staramy się najczęściej stosować wodę gazowaną :D.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Będę wdzięczna za pochwały i krytykę.
Pozdrawiam!
Magda